data publikacji: 5 stycznia 2006, dodał: Andrzej 2 845 odsłon

Wykonywanie figur F3A cz.3

W ostatniej już z tej serii porad postaram się opisać wykonywanie takich figur jak: Figura „Z”, Figura „S”, Figura „M”, Kobra, 45° z beczką autorotacyjną, 3/4 beczki 3/4 beczki (w przeciwnych kierunkach), Okrąg z beczkami, Knife Edge, Ześlizg na ogon, Ześlizg na ogon przez plecy.

  1. Figura „Z”,
  2. Figura „S”,
  3. Figura „M”,
  4. Kobra,
  5. 45° z beczką autorotacyjną,
  6. 3/4 beczki 3/4 beczki (w przeciwnych kierunkach),
  7. Okrąg z beczkami,
  8. Knife Edge,
  9. Ześlizg na ogon,
  10. Ześlizg na ogon przez plecy.


21. Figura „Z”

Figura Z

Figura Z

W locie poziomym na zredukowanych obrotach oddajemy ster wysokości tak, aby model wykonał obrót poprzeczny o kącie 135 stopni i przeszedł do lotu nurkowego plecowego pod kątem 45 stopni. W połowie nurkowania wykonujemy pełną beczkę sterowaną pamiętając o lekkim pociągnięciu steru wysokości, kiedy model po połowie obrotu będzie w pozycji normalnej i lekkim oddaniu steru wysokości po wyjściu z beczki. Pozwoli nam to zachować stały kąt nurkowania. Po beczce lecimy identyczny odcinek, jak przed beczką i ciągnięciem steru wysokości robimy kolejny obrót poprzeczny o kącie 135 stopni przechodząc tym manewrem do lotu poziomego normalnego. Figura ta nie jest specjalnie trudna, nie wymaga dużego ciągu silnika i może być trenowana każdym modelem. Wymaga jedynie oswojenia się z nurkowaniem plecowym i dobrego rozplanowania momentów wykonywania jej części składowych. Pozwoli to na łatwiejsze wykonywanie figur z nurkowaniem pionowym, zawierających beczki akcentowane i autorotacyjne.


22. Figura „S”

Figura S

Figura S

Z lotu poziomego wykonujemy półpętlę wewnętrzną w połowie której robimy lotkami pełną beczkę. Następnie przechodzimy do półpętli zewnętrznej z beczką w przeciwnym kierunku w połowie i kończymy figurę lotem poziomym normalnym. Pamiętać należy, aby promienie obu półpętli były jednakowe a beczki wypadały w połowach półpętli, miały jednakowe tempo i kąt obrotu 360 stopni.

W programie F-07 występuje ta figura z lotu odwróconego z półpętlami połączonymi z półbeczkami (ang. 6. Rolling figure S, with opposite rolls integrated, exit inverted). Oznacza to, że beczki zaczynają się i kończą jednocześnie z półpętlami.

Figura S - inv

Figura S - inv

Z lotu poziomego odwróconego zaczynamy półpętlę zewnętrzną z jednoczesnym rozpoczęciem beczki powolnej. Model obracamy lotkami a początkowe wznoszenie uzyskujemy zmniejszającym się wypchnięciem steru wysokości. Jednocześnie zastępujemy go stopniowo sterem kierunku. Po wykonaniu jednej czwartej beczki (a jednej ósmej pętli) zaczynamy ciągnąć ster wysokości zmniejszając jednocześnie wychylenie steru kierunku. Kiedy kadłub modelu znajdzie się w pionie (wykonał pół beczki i ćwierć pętli), zmniejszamy stopniowo wychylenie steru wysokości, zastępując go ponownie sterem kierunku wychylanym w przeciwną niż poprzednio stronę. Po kolejnej ćwiartce beczki zaczynamy wypychanie steru wysokości z jednoczesnym cofaniem steru kierunku, doprowadzając kadłub modelu i skrzydła do położenia poziomego. Celowo użyłem określenia „położenia” a nie lotu, ponieważ model w tym momencie ma natychmiast zacząć drugą półpętlę z beczką w przeciwnym kierunku. W drugiej półpętli postępujemy identycznie, pamiętając o przeciwnym niż poprzednio kierunku wychylania steru wysokości. Model z figury ma wyjśc na plecach więc podpieramy go lekkim wypchnięciem steru wysokości.
Trudność tej figury (przy dobrze pracującym silniku) polega na odpowiednim operowaniu sterem wysokości i kierunku z jednoczesnym, stałym wychyleniem lotek dla utrzymania jednakowego tempa obrotu i kołowego zarysu i promieni obu półpętli.


23. Figura „M”

Figura M

Figura M

Nalot od prawej strony. Z lotu poziomego ćwierćpętlą wewnętrzną przechodzimy do lotu pionowego. Następnie lotkami obracamy model w prawo o 270 stopni (trzy czwarte beczki) tak, aby zatrzymał obrót kabiną do nas. Ciągniemy w pionie taki sam odcinek prosty, jak przed beczką i redukując obroty, sterem kierunku obracamy model w lewo (przewrót). Lecimy kolejny odcinek prosty i (na tej samej wysokości, co poprzednia) robimy trzy czwarte beczki w prawo, aby model zatrzymał się spodem kadłuba do kierunku dalszego lotu. Po kolejnym odcinku prostym przechodzimy do półpętli zewnętrznej pamiętając o dodaniu gazu w odpowiednim momencie, aby przy niedoborze ciągu wykorzystać część rozpędu modelu w locie w dół. Dalsza część figury przebiega identycznie z tą różnicą, że każde następne trzy czwarte beczki wykonujemy w lewo. Model z ostatniego odcinka prostego powinien ćwierćpętlą wewnętrzną przejść do normalnego lotu poziomego. Przy nalocie z lewej strony pierwsze dwie „trzy-czwarte” beczki robimy w lewo a kolejne dwie w prawo. Figura ta nie należy do łatwych. Model musi mieć duży ciąg, aby w pionie w górę nie uciekał na boki, W beczkach jest dodatkowo hamowany więc trzeba je robić spokojnie i łagodnie ze stałym tempem ale nie za wolno. Całą figurę trzeba dobrze przetrenować w wyobraźni a na lotnisku najlepiej etapami. Szczególnie dobrze trzeba przetrenować wyjście do półpętli zewnętrznej. Trzeba niemal jednocześnie odpychać ster wysokości, dodawać gazu i pilnować lotkami, aby nie wisiał na skrzydło, Model w tym momencie jest blisko ziemi i jak się lejce pomylą … Ten fragment trzeba po prostu przetrenować osobno i trochę wyżej.


24. Kobra

Kobra

Kobra

Figura nie jest skomplikowana ale warto ją ćwiczyć dla nabrania wprawy w wykonywaniu bardziej złożonych figur zawierających podobne elementy (pętla kwadratowa na rogu z półbeczkami, kapelusz z ćwierćbeczkami itp.). Z lotu poziomego przechodzimy do wznoszenia pod kątem 45 stopni, wykonujemy dwie ćwierćbeczki i lecimy taki sam odcinek na plecach pod identycznym kątem. Na szczycie, zdejmując gaz, ciasną ćwierćpętlą wewnętrzną (o promieniu jak przy przejściu do wznoszenia) przechodzimy do nurkowania plecowego 45 stopni. Robimy identyczne dwa odcinki jak w górę, przedzielone dwoma ćwierćbeczkami w identycznym tempie jak poprzednie i przechodzimy do normalnego lotu poziomego. Warto jest też przećwiczyć Kobrę w dół, zaczynając od nurkowania na zdjętym gazie, aby wyczuć moment, w którym należy dodać gazu przed wznoszeniem i opanować lęk przed nurkowaniem 45 stopni i ćwierćpętlą zewnętrzna na plecach. Początkowo bezpieczniej jest zacząć tę figurę w dół z pleców. Model na samym dole figury będzie się wtedy znajdował w pozycji normalnej.


25. 45° z beczką autorotacyjną

45 stopni z beczką autorotacyjną

45 stopni z beczką autorotacyjną

Z lotu poziomego po zdjęciu gazu nurkujemy pod kątem 45 stopni. W połowie drogi wykonujemy jedną lub półtorej beczki autorotacyjnej dodatniej lub ujemnej – w zależności od programu. Natychmiast po zakończeniu obrotu podtrzymujemy lekko model sterem wysokości, aby nie zmienił kąta nurkowania. Nurkujemy taki sam odcinek jak przed beczką i przechodzimy do lotu poziomego normalnego lub plecowego. Figura ta będzie łatwiejsza do wykonania jeśli wcześniej dobrze opanujemy beczkę autorotacyjną w poziomie i na lekkim opadaniu. Trzeba dobrze wytrenować zatrzymywanie modelu po obrocie 360 (lub 540 stopni – 1 i 1/2 beczki) aby w pierwszych próbach model nie nurkował z głębokim pochyleniem na skrzydło doprowadzając pilota do paniki i chaotycznego machania drążkami.



26. 3/4 beczki 3/4 beczki (w przeciwnych kierunkach)

3/4 beczki 3/4 beczki (w przeciwnych kierunkach)

3/4 beczki 3/4 beczki

Wersja z programu P-05 – nalot z lewej strony rys.1. Z lotu poziomego plecowego zaczynamy beczkę powolną w prawo. Po wykonaniu trzech czwartych obrotu natychmiast zaczynamy obracać model w lewo i po kolejnych trzech czwartych beczki lotem plecowym kończymy figurę. Model między beczkami nie powinien lecieć na „żyletkę”, a jedynie zatrzymać obrót w prawo, aby przejść do obrotu w przeciwnym kierunku. Kończąc obrót w prawo możemy płynnie pogłębić wychylenie steru kierunku, aby model nie opuścił nosa. Podobnie, kończąc obrót w lewo, podpieramy model lekkim wypchnięciem steru wysokości, aby po wyjściu z obrotu nadal leciał poziomo.

Do poprawnego wykonania tej figury konieczne jest perfekcyjne opanowanie beczki powolnej (sterowanej). Beczka powolna ma być „powolna” a nie na pełnym wychyleniu samych lotek. Taka beczka nie jest żadną beczką mimo, że wygląda efektownie a raczej efekciarsko. Złudna jest też nadzieja, że tak szybko obracany model nie będzie opadał. Nawet Fun opada bo takie są prawa fizyki. Dlatego beczka powolna ma być sterowana wszystkimi sterami, a model ma lecieć w poziomie. Beczkę taką najlepiej trenować na lekkim wznoszeniu. Kiedy uzyskamy już stały kąt wznoszenia w całej figurze, będziemy mogli bez strachu trenować w poziomie. Dla lepszej orientacji kierunek obrotu pierwszej beczki dobieramy tak, aby model po zatrzymaniu obrotu był kabiną do nas. Dobrze jest też sprawdzić, jak figura wychodzi z wiatrem i pod wiatr (?). W P-05 jest z wiatrem.

Kolejne rysunki przedstawiają inne wersje tej figury:

Rys. 2

Rys. 2

Rys. 3

Rys. 3

Rys. 4

Rys. 4

rys.2 – z lotu normalnego
rys.3 – z lotu normalnego ze środkowym odcinkiem na żyletkę
rys.4 – z lotu normalnego ze środkowym odcinkiem na żyletkę i z beczkami akcentowanymi na cztery

 

27. Okrąg z beczkami

Okrąg z beczkami

Okrąg z beczkami

Sama figura wygląda dosyć prosto ale tylko na rysunku. Potrzebne jest do niej jeszcze lepsze niż do poprzedniej figury opanowanie beczki powolnej. Beczki muszą być oczywiście wykonywane na jednej wysokości i w identycznym tempie. Dodatkowa trudność, to wykonywanie ich w zakręcie i równe rozłożenie na okręgu. Odradzam trening polegający na lataniu po okręgu beczka za beczką jak Funem. Nie prowadzi to do niczego a model w takim locie bardziej przypomina nietoperza. Trzeba dobrze przetrenować poszczególne odcinki okręgu (zwłaszcza trzeci – w locie na siebie) i dopiero złożyć go w elegancką całość.

Oczywiście, jak wszystkie figury, tak i tę należy wykonywać przed sobą. Przypominam o tym, ponieważ w tej figurze wyjątkowo łatwo jest potraktować model RC jak model na uwięzi.


28. Knife Edge

Knife Edge

Knife Edge

Knife Edge – Ostrze Noża to figura trochę podobna do skobla 45 stopni. Można wykonywać ją na dwa sposoby a każdy w górę lub w dół. Na początek w dół odradzam.

Z lotu poziomego przechodzimy do wznoszenia 45 stopni, wykonujemy ćwierćbeczkę tak, aby model leciał w identycznym wznoszeniu ale na „żyletkę” (najlepiej kabiną do nas). W tej fazie lotu podtrzymujemy model sterem kierunku aby nie zmienił kąta wznoszenia. Następnie głębszym (lub przeciwnym) wychyleniem steru kierunku robimy płaski zakręt 180 stopni w górę (lub w dół) i zdejmując gaz przechodzimy do nurkowania 45 stopni (nadal na „żyletkę”) podtrzymując model sterem kierunku wychylonym w przeciwną stronę. W tym samym miejscu co poprzednio robimy kolejną ćwierćbeczkę (w tym samym kierunku), dalej nurkujemy 45 stopni i przechodzimy do lotu poziomego normalnego.

Duże wychylenie steru kierunku w zakręcie w górę może powodować spiralne obracanie modelu wokół podłużnej osi kadłuba, dlatego płaszczyznę lotu należy szczególnie starannie kontrolować pozostałymi sterami.


29. Ześlizg na ogon

Ześlizg na ogon

Ześlizg na ogon

Z lotu poziomego przechodzimy do lotu pionowego aż do szczytu figury (jak w przewrocie). Kiedy model wyraźnie wytraca prędkość, płynnie redukujemy obroty aby model zatrzymał się na chwilę, utrzymując pionową pozycję. W takiej też pozycji powinien się zacząć cofać. Ciągniemy ster wysokości aby model „lecąc tyłem” wykonał niewielki łuk wewnętrzny i po opuszczeniu nosa przeszedł podobnym łukiem do pionowego nurkowania tym samym torem, którym przebiegało wznoszenie. Po nurkowaniu, ciągnąc ster wysokości przechodzimy do lotu poziomego normalnego na wysokości wejścia w figurę. Łatwo się pisze, ale… – jest to figura z normalnej akrobacji samolotowej. Nie pamiętam, aby była umieszczona w programie F3A. Stosowana jest natomiast w programach TOC w Las Vegas. Przyczyną jest inny charakter modeli F3A niż prawdziwych samolotów i modeli F3AX z Las Vegas. Typowy model F3A posiada tradycyjne wyważenie, więc po zatrzymaniu w pionie nie chce się cofać bez kiwania się. Ma tendencję do przechyłu na boki i praktycznie sam wykonuje byle jaki przewrót lub wywraca się na plecy albo na nos niemal w miejscu. Lepiej zachowują się modele F3A z najwyższej półki. Prawdziwy samolot natomiast ma dużą masę w stosunku do wymiarów a co za tym idzie, dużą bezwładność. Praktycznie robi po prostu zawis po którym zaczyna się ześlizgiwać. Drugim atutem jest efekt żyroskopowy od dużego śmigła utrzymujący samolot w pionie. W modelach F3AX (poza stosowaniem dużych śmigieł) przesuwa się wyważenie do tyłu, podobnie jak w funach, tylko mniej. Trochę cięższy tył ciągnie model zamiast przechylać. Pamiętajmy jednak, że wszystko to tylko pomaga wykonać ześlizg na ogon. Podstawowym warunkiem jest niestety perfekcyjne opanowanie operowania wszystkimi sterami i gazem. Przydatny też jest dobry model z porządnym ciągiem silnika dobrze reagującego na ruchy drążkiem gazu. Nie bez znaczenia jest skok śmigła (można zapytać kolegów latających funami).

30. Ześlizg na ogon przez plecy

Ześlizg na ogon przez plecy

Ześlizg na ogon przez plecy

Ześlizg na ogon przez plecy wykonuje się niemal identycznie jak normalny. Różnica polega na oddaniu (pchnięciu drążka) steru wysokości w momencie, kiedy model cofa się po zatrzymaniu na szczycie. Model powinien cofając się wykonać łuk zewnętrzny. przechodząc na plecy i „opuszczając” nos, podobnym łukiem wewnętrznym przejść do pionowego nurkowania. Ciągnięciem steru wysokości wyprowadzamy model z nurkowania do normalnego lotu poziomego na wysokości wejścia w figurę.




Podsumowanie

Jest kilka figur w prawdziwej akrobacji samolotowej, które nie zostały jeszcze wprowadzone do programu F3A np. opadanie liściem. Zmieniają się modele, zmieniają się też figury w programach. Programy są trudniejsze, wymagające lepszych modeli. Najlepsi zawodnicy w F3A walczą „wypasionymi furami” w Mistrzostwach Świata i w Las Vegas a po „robocie” bawią się w 3D. Robią figury jakich prawdziwy samolot nie zrobi. Ale oni tylko się bawią, bo potrafią i mają czym a F3A mają w małym palcu. Wszyscy jednak zaczynali od tradycyjnej akrobacji wymagającej latania w ściśle określony sposób i w ściśle określonym miejscu bez względu na pogodę.

Nie polecam więc zaczynania akrobacji od modelu 3D. Po przejściu na model F3A możemy się bardzo zdziwić już w pierwszym zakręcie z wiatrem na zgaszonym silniku ale będzie już za późno. Dlatego lepiej jest zacząć od solidnego poznania podstawowych zasad latania i akrobacji a później walczyć z prawami fizyki.

Wyłączenie odpowiedzialności

Pamiętaj!! Prezentowane tu praktyczne rozwiązanie może nie być jednakowo skuteczne dla Ciebie. Nie powinieneś go stosować bez wczesniejszej analizy, porównania z Twoim przypadkiem.
Więcej o Zasadach Korzystania

Do góry